PATRONI ROBOTYKI:
 

WIADOMOŚCI EDUKACYJNE

2018-04-10 10:52

Bojkot robotów bojowych

Zaczęło się od śmierci Stephena Hawkinga - jednego z największych przeciwników rozwijania robotów i sztucznej inteligencji, które miałyby służyć celom militarnym. W tym samym czasie południowokoreański uniwersytet utworzył w swoich strukturach komórkę, która ma się zajmować badaniem i rozwijaniem podobnych technologii. Krok ten spotkał się z szerokim sprzeciwem, czego wyrazem jest obecny bojkot owej uczelni.

Aby zapobiec wizji niczym z filmu Terminator, blisko 50 ekspertów od robotyki bojkotuje Korea Advanced Institute of Science and Technology (KAIST), który podjął decyzję o otwarciu laboratorium sztucznej inteligencji oraz uzbrojenia. Jako główną obawę podają oni, że może to być zapalnikiem, który rozpocznie nowy wyścig zbrojeń.

Od lutego 2018 roku, według doniesień Financial Times, KAIST prowadzi cztery eksperymenty w Research Center for the Convergence of National Defense and Artificial Intelligence: systemy dowodzenia i decydowania oparte o SI, algorytmy nawigacyjne dla dronów podwodnych, systemy smart do treningu pilotażu samolotów oraz system śledzenia obiektów i rozpoznawania określonych cech wyglądu. Podczas gdy brzmi to jak czysto akademicka praca, należy mieć na uwadze, iż KAIST współpracuje z Hanwha Systems. Ta koreańska firma zajmuje się produkcją broni, a jej spółka-matka została wpisana na czarną listę ONZ za produkcję amunicji odłamkowej.

Protestujące grono akademickie wydało oświadczenie, w którym stwierdzają iż "Będziemy bojkotować wszystkie formy współpracy z KAIST, dopóki sam prezes nie da zapewnienia, którego oczekiwaliśmy, a nie dostaliśmy, że KAIST nie będzie rozwijał autonomicznych broni, działających bez udziału człowieka".

Podpisani obawiają się, że podobne technologie mogą prowadzić do wojen na większą skalę, prowadzonych szybciej i z bardziej niszczycielskimi skutkami. Dziś w Genewie na szczycie ONZ poruszany będzie temat autonomicznej broni i jej roli w naszym świecie.

KAIST odpowiada, że nikt nie planował prac nad robotami-zabójcami, oraz że powszechny hejt, których na nich spłynął, jest przyczyną licznych przykrości, jakich doświadczyli. Zespół podkreśla, że ich twory zostały stworzone z myślą o ochronie życia na polu walki i minimalizacji ofiar w przypadku zlokalizowania miny, lub rozbrajania materiałów wybuchowych.

"Jako instytucja akademicka, w dużym stopniu doceniamy prawa człowieka i standardy etyczne", mówi Shin Sung-chul, prezes KAIST. "KAIST od zawsze dążył w swoich badaniach do dostarczenia światu technologii, które mogą służyć ludziom. Jak jeszcze chciałbym podkreślić, że KAIST nie będzie prowadził żadnych badań, które na celu miałyby sprzeciwienie się ludzkiej godności, w tym autonomicznym broniom, pozbawionym ludzkiej kontroli".

Dotychczas KAIST dostarczył światu takich konstrukcji, jak dwunożne roboty, zainspirowane kształtem welociraptora, osiągające prędkości porównywalne z gepardem. Stworzyli oni również roboty, które z powodzeniem mogą pilotować statki powietrzne na symulatorach. Oba te przypadki potwierdzają, że stworzenie bojowych robotów nie byłoby raczej dla KAIST problemem, co może tłumaczyć zaangażowanie ekspertów w protest.

Źródło: engadget.com