PATRONI ROBOTYKI:
 

NOWINKI TECHNICZNE

2017-02-09 15:36

BatBot rozpoczął lot

Biomimika to hasło, które coraz częściej znajduje się na ustach robotyków. Opisuje ona zjawisko kopiowania przez konstruktorów pomysłów od natury, które następnie zostają ucieleśnione pod postacią robotów i nie tylko. Wszak ewolucja, dysponując milionami lat na wprowadzanie udoskonaleń, stworzyła wysoce skomplikowane organizmy i rozwiązania. Działy R&D, które nie chcą się narażać księgowości i przełożonym, chętnie więc sięgają do pomysłów opracowanych przez naturę - tak jak konstruktorzy BatBota.

"Lot nietoperza to święty graal lotnej robotyki," stwierdza Soon-Jo Chung, profesor Caltech i naukowiec działający przy Jet Propulsion Laboratory. Jego graalowatość miała się wyrażać poprzez trudną do naśladowania budowę skrzydeł oraz skomplikowane ruchy nietoperza w locie. Według nowego artykułu naukowego, opublikowanego przez Chunga oraz jego współpracowników z JPL na łamach Science Robotics, święty graal został odnaleziony.


Robotyczne ptaki i skrzydlate owady są stosunkowo proste do odtworzenia w robotycznej formie, o czym może przekonywać duża ilość projektów studenckich na tym polu. Jednak posiadające 40 stawów w swioch skrzydłach nietoperze stanowią nowy poziom skomplikowania. Poprzez uproszeczenie struktury skrzydła do jedynie dziewięciu stawów, połączonych elastyczną membraną, zespół prof. Chunga stworzył pierwszego robotycznego nietoperza. Jego kości wykonano z włókna węglowego, a panewki stawów wydrukowano na drukarce 3D. Robonietoperz waży 93 gramy, a membrana na jego skrzydłach to jedynie 56 mikrony grubości przy rozpiętości skrzydeł rzędu 30 cm. "Owoc naszej pracy jest jednym z najbardziej zaawansowanych projektów wśród skrzydlatych (i trzepocących skrzydłami) robotów, które są zdolne do autonomicznego lotu," mówi Alireza Ramezani, jeden ze współautorów artykułu.


Niczym prawdziwy nietoperz, Bat Bot może poruszać każdym skrzydłem niezależnie, oraz w dowolnym momencie zmieniać kształt każdego ze skrzydeł, aby wykonywać złożone manewry, które byłyby niemożliwe w innym przypadku. Trzepotanie skrzydłami oszczędza energię zgromadzoną w akumulatorze, czyniąc tą metodę cichszą oraz bardziej wydajną w stosunku do wielowirnikowych dronów.


Słabym ogniwem całej konstrukcji są ogniwa w akumulatorach. Niestety rozwój branży akumulatorów jest skutecznie blokowany przez lobby paliwowe, w związku z czym Bat Bot musi poczekać, zanim będzie mógł być zasilony źródłem energii pozwalającym na wydłużone loty. Jego konstruktorzy nie poddają się pomimo tego, twierdząc że jego zwinność czyni go idealnym narzędziem do prowadzenia operacji ratunkowych i zwiadowczych, szczególnie w ciasnym, miejskim środowisku. Obecnie zespół pracuje nad "nauczeniem" Bat Bota osiadania na ścianach.


Źródło: engadget.com

NAJNOWSZE

2017-12-05 11:48
Dobry uczeń

2017-12-05 11:35
Roboorigami z ponadprzeciętnymi siłami

2017-11-21 13:23
Salta nie ma, ale też jest bardzo dobrze

2017-11-21 13:03
Uwaga! Robię salto

2017-09-14 14:16
Debiutanckie wodowanie

2017-08-29 12:07
Reykjavík - dostawy w myk

2017-08-29 11:56
Szczęki i spółka