PATRONI ROBOTYKI:
 

NOWINKI TECHNICZNE

2017-03-27 15:30

Goglonauci i wirtualny kosmos

Wysłanie człowieka w kosmos to lata przygotowań, testów, ćwiczeń i niebagatelnych nakładów finansowych. NASA dokłada dużych starań aby w kosmos nie poleciał nikt, kto mógłby zagrozić powodzeniu misji. Do technik stosowanych przez nich w ćwiczeniach przyszłych astronautów właśnie doszła nowa zdobycz technologiczna - wirtualna rzeczywistość. I to realizowania przy pomocy komercyjnie dostępnych systemów.

Loty paraboliczne? Zerowa wyporność? To jedynie wycinek z programów ćwiczeniowych, jakim poddawani są przyszli astronauci. Aby możliwie wiernie odwzorować warunki kosmiczne na Ziemi, naukowcy poszukują coraz to nowych metod. Wirtualna rzeczywistość progresywnie podbija świat konsumenckiej elektroniki, gdzieniegdzie przesiąkając do świata naukowego. Naukowcy z NASA wspólnie stwierdzili, że zakładając komuś okulary VR i umieszczając go w warunkach symulowanej nieważkości, można z powodzeniem naśladować warunki w jakich przyjdzie pracować na międzynarodowej stacji kosmicznej (ISS). W rozwijaniu tego pomysłu agencji pomaga międzynarodowe studio tworzące gry komputerowe Epic Games, dostarczając na potrzeby projektu dostosowany silnik graficzny Unreal Engine.

Współpraca przebiega też na poziomie hardware'u, gdzie to NASA weszła w komitywę z firmą Oculus, produkującą zestawy do wirtualnej rzeczywistości. Razem pracują nad programem edukacyjnym Mission:ISS, który ma przybliżyć publiczności niuanse pracy na stacji kosmicznej. Sam program symulacyjny dla astronautów jest bardziej rozbudowany i poza rozwiązaniami dostarczanymi przez Oculus, korzysta również z systemu HTC Vive.

"Symulacja na obecnym poziomie korzysta z najnowszych rozwiązań  w zakresie grafiki i odwzorowania fizyki, aby tym bardziej wzmocnić poczucie tożsamości ze sterowaną postacią," przyznaje Matthew Noyes, inżynier oprogramowania w NASA. "Im bardziej realistyczna wydaje się być symulacja, tym szybciej astronauta będzie w stanie zareagować w rzeczywistości, gdy stanie w obliczu nieoczekiwanej sytuacji - od jego decyzji może zależeć powodzenie całej misji, a także jego własne życie." Ars Technica donosi, iż symulacja jest tak dopracowana, że jest w stanie naśladować nawet rozbłyski światła. W efekcie po popatrzeniu się w niebo, źrenice najpierw muszą się dostosować do nowego poziomu ekspozycji zanim będzie widać ukryte na niebie gwiazdy.

Doświadczeni astronauci, którzy mieli okazję wypróbować symulację, są zdania że wiernie naśladuje sposób w jaki manipuluje się przedmiotami w stanie nieważkości. Na szkolenie składają się czynności z zakresu utrzymania i konserwacji, które realizowane są przy pomocy manipulacji różdżką śledzącą ruchy ręką, wchodzącą w skład zestawu HTC Vive.

Aby wzmocnić wrażenie rzeczywistości, okulary VR współpracują z systemem "active response gravity offload system." Jest to zgrabne ujęcie dźwigu z liną, na której końcu, przypięty do uprzęży, dynda przyszły astronauta. Pomimo toporności rozwiązania, ponoć spisuje się znakomicie.

Matthew Noyes potwierdza w wywiadzie dla Ars, iż NASA pracuje również nad wersją symulacji, która będzie dostępna publicznie. Miałoby to zmotywować ludzi do zainteresowania się tematyką badania kosmosu, inspirować młodych i być może szkolić przyszłych astronautów bez wydawania dodatkowych środków.




Źródło: engadget.com

NAJNOWSZE

2017-06-19 15:28
Tallindron

2017-05-24 13:41
Cyfrowi policjanci

2017-05-24 13:18
Singapurski Robocop

2017-05-11 14:57
Kto jest królem małp?

2017-04-21 14:10
Tot Bot dla najmłodszych

2017-03-27 15:30
Goglonauci i wirtualny kosmos

2017-03-27 15:25
Goglonauci i wirtualny kosmos