PATRONI ROBOTYKI:
 

NOWINKI TECHNICZNE

2017-05-11 14:57

Kto jest królem małp?

Czy jest nim człowiek? King Kong? Jeżeli nawet ktoś przyznałby im ten tytuł, to już niebawem powinien się zastanowić nad swoim werdyktem. Wprost ze środka azjatyckiej dżungli nadciąga Monkey King - ogromny mech produkcji chińskiej, który ma stanąć do walki z podobnymi jemu konstrukcjami powstającymi w Stanach Zjednoczonych oraz Japonii.

Na łamach naszego portalu wspominaliśmy kilkukrotnie o zbliżającym się pojedynku MegaBots, który ma być starciem mechów toczonych ku entuzjazmowi gawiedzi i chwale konstruktorów. Gwoli wyjaśnienia - słowo "mech" w popkulturze nie oznacza wcale narośla, które służyło harcerzom, jako prototyp nawigacji GPS. Swoje źródło ma w japońskich animowanych serialach, a odnosi się do ogromnych robotów, posiadających wysoce rozwinięte właściwości bojowe. Posługując się skrótem myślowym, chodzi między innymi o bohaterów serii Transformers.

Amerykanie i Japończycy otwarcie szykują się do starcia, które powinno mieć miejsce jeszcze w sierpniu tego roku. Nieoczekiwanie do stawki dołączyły Chiny, gdy pekiński Greatmetal pokazał światu prototyp mecha Monkey King. Jego obsługa wymaga ludzkiego udziału (jak w przypadku japońskiego Kuratas czy amerykańskiego Mark III), jednak posiada jedną cechę, która znacznie go wyróżnia na tle konkurencji. Jest on w stanie walczyć, poruszając się na czterech kołach, co dodatnio wpływa na stabilność, lub stanąć na tylnych odnóżach. Taki układ pozwala mu walczyć laską, czego zapewne jego przeciwnicy się dotychczas nie spodziewali.

MegaBots obecnie rozpatruje petycję Greatmetal o dołączenie do ligi, jednak liga, która powstała aby zadowalać publiczność, zapewne z przyjemnością przyjmie do grona kolejnego zawodnika, który zapewne stanie do walki ze zwycięzcą sierpniowego starcia. Popieramy ten trend jak najbardziej, ponieważ kolejne roboty dołączające do stawki z pewnością nakręcą tą rodzącą się gałąź rozrywki, która ze względu na swoją widowiskowość, posiada duży potencjał. Trzymamy kciuki za konstruktorów, a o samym wydarzeniu z pewnością przypomnimy Wam bliżej sierpnia.



 


 

Źródło: engadget.com