PATRONI ROBOTYKI:
 

WIADOMOŚCI PRZEMYSŁOWE

2018-03-14 16:22

KUKA: Słoneczny Dżepetto na usługach firmy Energialine

Polacy zapytani o to z czym kojarzą Dolny Śląsk, najczęściej odpowiadali, że z Wrocławiem, charakterystyczną zabudową, oraz wyjątkowo dużą ilości dni słonecznych w roku. Na tym zjawisku postanowił oprzeć swój biznesplan Pan Jerzy Dudkowski, prezes spółki Energialine, podejmując decyzję o budowie znacznych rozmiarów elektrowni fotowoltaicznej. Aby w pełni wykorzystać pozyskaną energię, postawił on na odważny projekt - zasilenia robota przemysłowego wyłącznie przy pomocy słońca. Z pomocą w zrealizowaniu tego niecodziennego konceptu przyszła firma KUKA, dostarczając robota KR 500 MT.

Gdy w 2016 roku firma Energialine otrzymała dotację na rozwój elektrowni fotowoltaicznej, nie było jeszcze oczywistym, że pozyskana energia będzie miała posłużyć do zasilenia robota przemysłowego. Pomysł ten zrodził się na kanwie fascynacji robotami i technologią, którą Pan Jerzy dzieli się z entuzjazmem. To właśnie ta pasja powoduje, że tak odważny zamysł, jak zasilenie robota w pełni przy użyciu energii słonecznej, wydaje się być skazany na sukces. Warto sobie uzmysłowić, że KR 500 MT należy zdecydowanie do maszyn klasy ciężkiej, wymagając tym samym znacznych nakładów energetycznych. Aby sprostać temu zapotrzebowaniu, ma on zostać zasilony przez elektrownię o mocy 2 MW, znajdującą się na obrzeżach Bierutowa w województwie dolnośląskim.

Wybór tak dużej jednostki podyktowany był możliwościami twórczymi, jakie ona ze sobą niesie. Głównym przeznaczeniem robota jest wysoce precyzyjna obróbka drewna - bycie swoistym "Dżepetto", twórcą Pinokia - jak to przyznaje sam pomysłodawca. Ideą jest dostarczanie wyszukanych i przestrzennie skomplikowanych kształtów z drewna drogą obróbki bryły, opartą o rysunki trójwymiarowe. Produkcja nastawiona będzie na wykonywanie niewielkich ilości, lecz wysoce wyrafinowanych form z materiałów drzewnych. To jednak dopiero początek możliwości, bo przy wszechstronności, którą cechuje się robot KR 500 MT, będzie on w stanie prowadzić obróbkę również innych materiałów - kamienia, aluminium, stali czy kompozytów. Wartością dodaną, wyróżniającą produkty dostarczane w przyszłości przez firmę Energialine, mają być certyfikaty, iż dany kształt powstał tylko i wyłącznie przy użyciu odnawialnych źródeł energii. Pomimo skalowalności całego procesu, nacisk kładziony będzie przede wszystkim na produkcję pojedynczych, unikalnych sztuk. Będą mogły to być projekty przysłane przez detalicznych odbiorców, jednak Pan Dudkowski zakłada również współpracę z utalentowanymi artystami, którzy dotychczas nie mieli możliwości przeniesienia swoich odważnych pomysłów do rzeczywistości.

robot_robotyka_automatyka_kuka_kr500_energialine


    
Dzięki temu, inwestycja ta staje się kolejnym dowodem na to, iż robotyzacja niesie za sobą szereg pozytywnych zjawisk - w tym wzrost zatrudnienia. Pomijając wspomnianych wcześniej artystów, do samej obsługi robota zatrudnione zostaną co najmniej cztery osoby. A to dopiero sam początek inwestycji, która już teraz wzbudza zainteresowanie, mając realne szanse na rozrośnięcie się w niedalekiej przyszłości. W maju bieżącego roku planowane są pierwsze dostawy energii do sieci z nowo powstałej elektrowni, a zakończenie inwestycji i ruszenie z produkcją planowane jest na jesieni. W momencie pisania tych słów, robot znajduje się w siedzibie firmy Energialine - starym spichlerzu, który z rozmachem został zmodernizowany i przekształcony w nowoczesny loft. Panująca wewnątrz lekka i pozytywna atmosfera dobrze oddaje nastawienie z jakim Pan Jerzy Dudkowski podchodzi do prowadzenia własnego przedsiębiorstwa. Głębokie pokłady optymizmu i zdolność do realizowania śmiałych pomysłów sprawiły, że Energialine stoi przed możliwością stworzenia precedensowej kategorii robotów, w której ich praca zasilana jest wyłącznie ze źródeł odnawialnych.

Odważne plany firmy spotkały się z powątpiewaniem w środowisku robotycznym - jak praktycznie każdy pomysł, który ma przecierać nowe szlaki. Jedynym przedsiębiorstwem, które postanowiło podjąć się tak niecodziennego wyzwania, była firma KUKA, która od pierwszego kontaktu zaangażowała się w dostarczenie robota spełniającego stawiane oczekiwania. Efektem współpracy Energialine, KUKA oraz firmy integrującej Aster, jest funkcjonujący robot KR 500 MT, który szczelnie wypełnia jedno z pomieszczeń w bierutowskiej siedzibie spółki. Przyzwyczajenie do oglądania robotów w środowiskach laboratoryjnych czy zakładach przemysłowych, powoduje iż ujrzenie maszyny sięgającej sufitu w budynku znajdującym się w samym środku miasta, wprawia w osłupienie. Jest to jednak jego tymczasowa pozycja, ponieważ jeszcze w tym roku przeniesiony ma zostać do hali graniczącej z powstającą elektrownią fotowoltaiczną. Tam też, podpięty do energii pochodzącej prosto ze słońca, zacznie pracować dla firmy Energialine, nie generując swoją pracą jakichkolwiek kosztów. Czysty zysk z inwestycji.

Podczas gdy projekt się rozwija, Jerzy Dudkowski już snuje plany odnośnie nowych pól zastosowań robotów. Po kilku tygodniach testów i sprawdzania możliwości modelu KR 500 MT, wyciąga on prosty wniosek: "Robot może robić wszystko." Zastosowania są ograniczone w tym przypadku jedynie wyobraźnią, a tej najwyraźniej w firmie Energialine nie brakuje. Przy takim nastawieniu - zarówno ze strony Pana Dudkowskiego, jak i zaangażowanego zespołu KUKA w Polsce - możemy być pewni, że nowe aplikacje opierające się o roboty zasilane wyłącznie przy pomocy energii słonecznej, staną się znakiem rozpoznawczym dolnośląskiego Bierutowa.

robot_robotyka_automatyka_kuka_kr500_energialine

Źródło: Piotr Tomaszewski / Robotyka.com