|
Auto, które radzi sobie nawet bez kierowcy2007-05-17 11:22 Ten samochód to prawdziwe komputerowe centrum, naszpikowane radarami i przeróżnymi czujnikami. Dzięki temu jeździ bez kierowcy, omija przeszkody i sam zachowuje bezpieczną odległość od innych pojazdów. Niebawem będzie też reagował na sygnalizację na ulicy i rozróżniał znaki. Nie będzie już potrzebne prawo jazdy. Wystarczy po prostu usiąść na miejscu pasażera, podać głosowo miejsce, do którego chce się dojechać, a samochód sam wybierze trasę i - co najważniejsze - pojedzie bez pomocy kierowcy. Nie tylko zachowa bezpieczną odległość od innych użytkowników ruchu, ale też sam ominie stojące mu na drodze pojazdy.
Wbrew pozorom nie jest to rekwizyt z filmu fantastyczno-naukowego. Taki pojazd już istnieje - Spirit of Berlin to dzieło niemieckich inżynierów. Ale jego twórcy nie spoczęli na laurach. Teraz chcą, aby pojazd nauczył się rozróżniać sygnalizację na ulicach.
Ale i to nie wszystko - auto ma stosować się nawet do znaków drogowych. A to oznacza, że będzie wiedziało, kiedy jest ograniczenie prędkości i do ilu kilometrów na godzinę. Źródło: www.dziennik.pl
|
|