Łódka-robot kontra somalijscy piraci2007-11-19 10:31 Amerykanie wyzwali morskich piratów na wojnę według zasad, które obowiązują "trupie czaszki". Do walki z bandytami napadającymi na statki u wybrzeży Somalii wkracza łódź-robot "Protector" (obrońca). Bezzałogowa jednostka tak jak piraci pojawia się nagle i bezlitośnie rozprawia się swoim karabinem maszynowym z każdym przeciwnikiem Akwen wokół wybrzeży Somalii to jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc na świecie. 14 procent wszystkich ataków pirackich na morzach świata ma miejsce właśnie tam. I nikt nie jest bezpieczny. Celami ataków band były już nawet amerykańskie okręty, o statkach handlowych nie wspominając.
Amerykanie mają już jednak odpowiedź dla piratów. "Protector" to łódź niczym latający Holender. Nie obsługuje jej żadna załoga, a jedynie operator z okrętu - matki za pomocą specjalnego panelu sterującego. Ma zasięg do 15 kilometrów.
Jednostka naszpikowana jest najnowocześniejszą elektroniką. "Protector" został wyprodukowany m.in. przez amerykańską firmę Lockhead Martin i izraelską Rafael, specjalizującą się w różnego rodzaju systemach obronnych.
Łódka ma około 10 metrów długości i w wieżyczce karabin maszynowy kalibru 7,62 mm. Źródło: www.dziennik.pl
|