PATRONI ROBOTYKI:
 

WIADOMOŚCI EDUKACYJNE

2019-05-06 11:31

Szkolenie młodszej generacji pracowników za pomocą technologii immersyjnych

Zaadaptowanie nowych technologii, takich jak wirtualna rzeczywistość (VR) i rozszerzona rzeczywistość (AR), pomoże w szybszym szkoleniu młodszych pracowników, bez stwarzania zagrożenia na hali fabrycznej.

Bardziej inteligentne nauczanie, szkolenia i praca wymagają przyswojenia wiedzy za pomocą technologii immersyjnych (immersion – „zanurzanie się” ludzi w cyfrowej rzeczywistości), takich jak wirtualna rzeczywistość (virtual reality – VR) i rozszerzona rzeczywistość (augmented reality – AR), aby lepiej przygotować młodych ludzi do pracy w przemyśle produkcyjnym, gdy starsza generacja pracowników odchodzi na emeryturę.


Przemysł procesowy nie może zlekceważyć demograficznego trzęsienia ziemi, którego obecnie doświadcza. Firmy nie będą w stanie bazować tylko na generacji tzw. baby boomers (osób urodzonych w czasach wyżu demograficznego po II wojnie światowej), która niedługo już odejdzie na emeryturę, gdyż najmłodsze osoby z tego pokolenia mają obecnie ponad 50 lat, najstarsze ponad 70.


Gwałtownie starzejący się pracownicy stwarzają problemy dla firm. Pierwszym z nich jest konieczność przechwycenia i zatrzymania wiedzy doświadczonych pracowników, zanim odejdą do innych firm lub na emeryturę. Bez niezbędnego przeszkolenia nowych pracowników firmy ryzykują utratę wielu korzyści, m.in. wydajności, niezawodności i bezpieczeństwa pracy, będących efektem dziesięcioleci przepracowanych w zakładzie przez starszych pracowników.


Innym wyzwaniem jest efektywne przekazywanie wiedzy i umiejętności młodszym pracownikom oraz restrukturyzacja miejsc pracy, aby uzyskać jak najlepsze wyniki pracy pokolenia millenialsów (osób urodzonych w latach 80. i 90. XX w.). Badania wykazują, że osoby te mają inne podejście do nauki i pracy w porównaniu do osób z pokolenia baby boomers.


Ponadto zmiana pokoleń odbywa się bardzo szybko. Millenialsi są największą generacją siły roboczej i obecnie bardzo szybko zajmują miejsca w organizacjach, w miarę jak odchodzą osoby z pokolenia baby boomers.


Dekadę temu dyrektor generalny Światowej Rady Naftowej (World Petroleum Council – WPC) Pierce Riemer powiedział, że przemysł znajduje się „na krawędzi klifu demograficznego”. Obecnie jesteśmy w połowie drogi na dół. Firmy muszą zapewnić sobie miękkie lądowanie.


Szkolenie młodszych pracowników


Aby przejście na nową generację pracowników zakończyło się sukcesem, firmy muszą spełnić potrzeby i przystosować się do cech młodszych pracowników. Tymczasem większość mediów skoncentrowała się na wyzwaniu, jakim są millenialsi. Jest to daremne i nieuzasadnione. Dokonujące się przesunięcie demograficzne w miejscach pracy oraz sympatia młodszych pracowników do rozwiązań technologicznych i kooperatywnej pracy stwarzają okazję do szybszej i bardziej inteligentnej pracy oraz nauki. Marsz millenialsów jest okazją, którą wykorzystają firmy odnoszące sukcesy.


Po pierwsze młodsi pracownicy preferują naukę przez doświadczenie, zamiast tej tradycyjnej, opartej na wykładach. To powinno skłonić właścicieli firm do zorganizowania młodym pracownikom zajęć praktycznych, które uzupełnią, a w pewnych przypadkach zastąpią zajęcia teoretyczne.


Pod tym względem preferencje millenialsów są dokładnym odzwierciedleniem tego, co praktyczne i sprawdza się od wielu lat w obszarze nauki zawodu. Według amerykańskiego Instytutu NTL (National Training Laboratories Institute for Applied Behavioral Science, Państwowy Instytut Laboratoriów Szkoleniowych Stosowanych Nauk Behawioralnych) „piramida uczenia się” pokazuje, że nauka praktyczna jest co najmniej osiem razy efektywniejsza od wykładów we wspieraniu zatrzymywania wiedzy. Spełnianie oczekiwań bardziej praktycznej nauki zwiększy efektywność szkoleń.


Jak firmy przemysłowe przekazują nowym pracownikom doświadczenie praktyczne bez stwarzania zagrożenia dla bezpieczeństwa lub efektywności operacyjnej w fabrykach? Przede wszystkim nieprzeszkolony personel nie może być pozostawiony w fabryce bez nadzoru.


Aby spełnić potrzeby młodszych pracowników, firmy mogą znacznie poprawić efektywność realizowanych operacji przez przyspieszenie nauki i zwiększenie wydajności produkcji, a wszystko dzięki szkoleniom wykorzystującym technologie VR i AR.


Szkolenia z wykorzystaniem technologii VR i AR


Pierwszą zasadniczą cechą millenialsów jest ich zamiłowanie i znajomość nowoczesnych technologii. Są oni pierwszą generacją „cyfrowych tubylców” (digital natives), urodzoną i wychowaną w środowisku wypełnionym komputerami, grami wideo, cyfrowymi odtwarzaczami muzyki, kamerami wideo, telefonami komórkowymi oraz innymi gadżetami i narzędziami ery cyfrowej.


Ten status zmniejsza bariery na drodze do zaadaptowania przez nich technologii stosowanych w fabrykach oraz uzupełnia lukę pomiędzy wymaganiami szkolenia praktycznego, mającymi na celu rozwinięcie się kluczowych umiejętności, a potrzebą chronienia operacji realizowanych w fabryce i zapewnienia bezpieczeństwa. Technologie immersyjne, takie jak VR i AR, są tu kluczowymi rozwiązaniami. Młodsi pracownicy łatwo adaptują obydwie te technologie.


Zarówno we w pełni odtwarzającym rzeczywistość środowisku wirtualnym, jak i w „mieszanej rzeczywistości” (mixed reality), w której grafika jest nałożona na świat rzeczywisty, te technologie pozwalają użytkownikom na zdobywanie doświadczenia praktycznego w kluczowych zadaniach, które będą musieli wykonywać, aby prawidłowo wypełniać swoje obowiązki w pracy. Mogą oni ćwiczyć pracę z realistycznymi, trójwymiarowymi rozdzielnicami/szafami sterowniczymi lub miernikami, przy minimalnym ryzyku dla realizowanego w zakładzie procesu lub bezpieczeństwa pracowników.


Technologie AR i VR mogą zwiększyć umiejętności pracowników i pomóc uczestnikom szkoleń zatrzymać nawet 100% więcej informacji w porównaniu do tradycyjnej nauki opartej na wykładach. To z kolei skraca czas szkolenia technicznego nawet o 66%. W typowym scenariuszu fabrycznym takie podejście może drastycznie skrócić czas uzyskania przez pracownika wymaganych umiejętności – z 6 do 2 miesięcy.


Immersyjne uczenie się nie tylko jest efektywniejsze, ale też bardziej elastyczne i wydajne. Ponadto może być realizowane przy wykorzystaniu chmury obliczeniowej, kiedy to personel w firmach może być w kontakcie z osobami prowadzącymi szkolenia znajdującymi się na całym świecie. Nie jest konieczne wówczas przywożenie pracowników do jakiegoś centralnego ośrodka szkoleniowego, a więc ponoszenie dodatkowych kosztów, oraz oszczędza się czas. Dzięki połączeniom sieciowym moduły lekcyjne mogą być wdrażane błyskawicznie. Jeśli inżynierowie napotykają jakiś problem z nieznanym im sprzętem, to mogą przećwiczyć jego obsługę rano w środowisku AR lub VR i dokończyć zadanie po południu.


Model ten otwiera drzwi do szkoleń na czas – uczenia się na żądanie, aby sprostać potrzebom pracowników oraz wymaganiom operacyjnym w miarę ich powstawania. Ponieważ millenialsi są przyzwyczajeni do swobody uzyskiwania informacji na każde żądanie, mogą spędzać mniej czasu na przygotowaniach do wykonania jakiegoś zadania przed jego rozpoczęciem, poszerzając swoją wiedzę w trakcie realizacji, według potrzeb.


Istnieje dowód na to, że nowa generacja bardzo lubi pracę zespołową i chce ją realizować, często za pomocą Internetu, niezależnie od istniejącej relacji. Millenialsi zostali odnotowani jako „pokolenie współpracy” (collaboration generation).


Otwiera to drzwi do nowego podejścia do nauki i rozwoju zawodowego pracowników, co może znacznie ulepszyć operacje realizowane w zakładach. Na przykład wykorzystanie inteligentnych urządzeń ubieralnych (wearables, urządzeń elektronicznych noszonych na sobie, fot. 1) ze sterowaniem głosowym. W takich aplikacjach wykorzystywana jest technologia znana młodszym pracownikom, która zostaje zastosowana w warunkach przemysłowych.


Technologie te są dedykowane do potrzeb uzyskiwania informacji na żądanie oraz współpracy. Inteligentne urządzenia ubieralne zarówno dostarczają informacji w czasie rzeczywistym na temat obsługiwanych maszyn oraz realizowanego procesu, jak i umożliwiają komunikację wideo na żywo. Pozwala to użytkownikom na komunikowanie się ze sterownią w fabryce lub z odległymi ekspertami, którzy mogą się połączyć z urządzeniem ubieralnym i zobaczyć to samo, co widzi użytkownik.


Oprogramowanie do zarządzania przepływem roboczym dostarcza użytkownikom wsparcia, instrukcji oraz informacji kontekstowych przez połączenie z narzędziami, które są już wykorzystywane przez zakłady przemysłowe. Przykładem jest tu oprogramowanie ERP (enterprise resource planning, planowanie zasobów przedsiębiorstwa), do zarządzania utrzymaniem ruchu lub zarządzania sprzedażą.


Wspomniane oprogramowanie przechwytuje umiejętności oraz wiedzę fachową obecnie zatrudnionych pracowników i skutecznie dostarcza je nowym pracownikom za pomocą innych technologii mobilnych, takich jak tablety i smartfony. Rosnąca biblioteka wideoklipów pokazujących standardowe zadania realizowane przez działy utrzymania ruchu zapewnia, że wiedza nie zostaje utracona i jest dostępna na żądanie. Ponadto oprogramowanie to daje użytkownikom i firmom zewnętrznym możliwość projektowania swoich własnych aplikacji oraz wykorzystuje nowe technologie, takie jak sztuczna inteligencja, do opracowywania nowych aplikacji.


Technologie immersyjne i urządzeń ubieralnych dostarczają możliwości opracowania szybszych i bardziej elastycznych strategii uczenia się. Obydwie stanowią swego rodzaju pomost między nauką a pracą oraz między wydajnością produkcji a narzędziami szkoleniowymi.


Istnieje także znaczący dowód na to, że młodsi pracownicy krócej pozostają na swoich etatach. Blisko połowa z nich powiedziała w kilku przeprowadzonych ankietach, że zamierza odejść z obecnej firmy w czasie krótszym niż 2 lata.


Niezależenie od tego, czy jest to podział pokoleniowy, czy po prostu odzwierciedlenie zmian, które muszą nastąpić, aby zatrzymać w firmach młodych ludzi, faktem jest, że obecnie większość pracowników nie pozostaje w firmie tak długo jak wcześniej.


Technologie immersyjne oraz inteligentne urządzenia ubieralne umożliwiają doświadczonym pracownikom szybkie przeszkolenie młodszych, bez stwarzania zagrożenia dla bezpieczeństwa. Technologie AR i VR sprawdziły się jako bardziej efektywne niż wykłady w salach, ponieważ dzięki nim przekazywane są wiedza i zachowania, które stanowią o byciu fachowcem na hali fabrycznej. Szacuje się, że dzięki wykorzystaniu technologii AR i VR czas, po którym młody pracownik staje się fachowcem, skraca się nawet o dwie trzecie. Jednocześnie inteligentne urządzenia ubieralne spełniają potrzeby nowej generacji pracowników uzyskiwania informacji „w locie” oraz możliwości realizowania prac, nawet przy posiadaniu jedynie podstawowej wiedzy i wymaganych kompetencji.


Obecnie konieczne jest zaadaptowanie nowego podejścia do nauki, które jest szybsze, bardziej elastyczne i ukierunkowane, dając właściwe umiejętności we właściwym czasie właściwym ludziom. Niezależnie od tego, czy organizacje nazywają to szkoleniem, czy produktywnością, większe znaczenie ma fakt, że podejście to pomaga dobrze wykonywać pracę.

Źródło: https://www.controlengineering.pl/