PATRONI ROBOTYKI:
 

NOWINKI TECHNICZNE

2018-06-04 12:23

Lotnicze Pogotowie Dronowe

Misje ratunkowe, jak sama nazwa wskazuje, wiążą się z pewną dozą ryzyka. Wszak ludzi nie ratuje się z powszednich sytuacji, a udział ratowników stwarza prawdopodobieństwo, że wydłużą oni listę ofiar. Walkę z tym ryzykiem podjęła firma Tactical Robotics, która pracuje na dronem zdolnym do podejmowania poszkodowanych i transportowania ich poza strefę niebezpieczeństwa.

Cormorant, czyli bezzałogowy opracowany przez Tactical Robotics, ukończył właśnie swój pierwszy lot i powrócił z niego w jednym kawałku. Ten pierwszy krok, tudzież podskok, stanowi znaczny postęp na drodze do osiągnięcia pełni potencjału, którym będzie transportowanie jednego lub dwóch poszkodowanych bez udziału dodatkowych służb. Ratownicy będą jedynie musieli się upewnić, czy dany delikwent został poprawnie przymocowany do drona, tak aby podczas lotu nie doznał dodatkowych obrażeń.

Cormorant nie jest byle dronem, ponieważ zamiast typowych napędów elektrycznych, operuje on w oparciu o silnik turbowałowy. Dzięki niemu jest w stanie się poruszać z prędkością dochodzącą do 160 km/h, a zasięg ponad 30 km pozwoli mu służyć skutecznie w sytuacjach kryzysowych. Takie usprawnienia jak poszycie wykonane z włókna węglowego, czy specjalny wydech, pozwolą mu pozostawać trudniej wykrywalnym dla radarów czy systemów na podczerwień, dzięki czemu może on stanowić interesujący nabytek dla wojska.

Pierwszym odbiorcą Cormorantów mają być siły powietrzne Izraela, co nie powinno dziwić, zważywszy zwłaszcza na to, iż Tactical Robotics operuje właśnie na Bliskim Wschodzie. Liczymy na to, że projekt o tak dużym potencjale, będzie mógł wesprzeć również cywilne potrzeby, a nie stać się wyłącznie kolejnym robotem, który posłuży za trybik w maszynie wojennej.


Źródło: engadget.com